Na barykadach Ochoty

Po stukilometrowym marszu rozpoczęło się o godz. 17.00 uderzenie na Warszawę wzdłuż dwóch osi prowadzących do miasta przez południowo-zachodnie przedmieścia: Ochotę i Wolę. Niezwykłe napięcie panowało w dywizji. We wszystkich oczach panowała dumna radość przeżycia doniosłej chwili wkroczenia do stolicy nieprzyjaciela już w ósmym dniu wojny (…) Tymczasem wyszło inaczej. Zupełnie niespodziewanie straż przednia natrafiła na bardzo silny ogień karabinowy i karabinów maszynowych ze skrajów miasta, z lotniska mokotowskiego i z rejonu na zachód od niego oraz z ogrodów na Ochocie. Silnie broniona barykada z bronią przeciwpancerną na ulicy Grójeckiej zamknęła drogę naszym czołgom. Takie było przejęcie „otwartego miasta”, a które to przyjęcie zupełnie inaczej wyobrażali sobie upojeni zwycięstwem żołnierze. (1)

Ulica Grójecka na wysokości numeru 104.</br> Data: Po kapitulacji Warszawy w 1939 r.

Tak wspominał natarcie na Warszawę, które nastąpiło ósmego września – dowódca 4 dywizji pancernej gen. Erich Reinhardt. Wspomniana barykada zamykała ulicę Grójecką przy Opaczewskiej, między blokami mieszkalnymi numer 104 a ówczesnym murem „Zieleniaka”. Zbudowana była z poprzecznie ułożonych wozów tramwajowych z pobliskiej pętli oraz z ławek i sprzętu szkolnego ze szkoły przy Grójeckiej 93. Wkrótce po nieudanym natarciu Niemcy rozpoczęli całonocny ostrzał artyleryjski, którego celem była przede wszystkim Ochota. Noc przebiegła obrońcom na pracy nad umocnieniami. Została odbudowana barykada przy ulicy Opaczewskiej, która spłonęła doszczętnie zaraz po pierwszej wymianie ognia, poprawiono też inne, rezygnując z drewna jako budulca. Rano 9 września nastąpił zmasowany ostrzał artyleryjski a następnie ruszyły czołgi. Główne ich uderzenie było skierowane na Ochotę. Początkowo Niemcy uzyskali przewagę. Kilka czołgów niemieckich posuwających się wzdłuż ulicy Szczęśliwickiej dotarło aż na wysokość ulicy Niemcewicza. Przy Grójeckiej czołgi staranowały przednią barykadę przy Opaczewskiej i przełamały pierwszą linię obrony polskiej piechoty, dotarły do drugiej barykady na wysokości dzisiejszej ulicy Baśniowej. Barykada zbudowana była z przewróconych i wypełnionych brukowcem wagonów tramwajowych. W jej pobliżu osadzona była armata, z której obrońcy zniszczyli 6 czołgów i 2 samochody pancerne. Natarcie niemieckie zostało zatrzymane. Obrońcy przejęli inicjatywę i zmusili nieprzyjaciela do odwrotu. Do wieczora Polacy odbudowali obronę na całej długości pierwotnej linii. Bitwa na Ochocie 9 września przyniosła zdecydowaną porażkę 4 Dpanc. Niemcy utracili co najmniej kilkadziesiąt czołgów. W dzienniku działań bojowych tylko 35 pułku 4 Dpanc odnotowano utratę 63 czołgów, z tego 30 rozbitych doszczętnie. 26 września ruszył szturm generalny na Warszawę. Najcięższe walki wywiązały się na kierunku południowym. Na Ochocie, mimo ogromnej przewagi wroga, postępy piechoty niemieckiej były nieznaczne. Obrońcy odstąpili tylko po zachodniej stronie ulicy Grójeckiej do Częstochowskiej. Skrzyżowanie ulicy Opaczewskiej z Grójecką utrzymali do zakończenia oblężenia. Na tych pozycjach 27 września zastało ich zawieszenie broni, a następnego dnia umowa kapitulacyjna. W 1979 r. na miejscu barykady został wybudowany pomnik wg projektu prof. Juliana Pałki.

Major Artemi Aroniszydze – zasłużony dla obrony Ochoty

Podstawową jednostką liniową broniącą Ochoty był 2 batalion 41 pułku piechoty „Strzelców Suwalskich” – od 10 września dowodzony przez mjra Artemiego Aroniszydze. Major odegrał dużą rolę w utrzymaniu Ochoty. W tym rejonie walczył ze swoimi ludźmi do kapitulacji Warszawy. Za zasługi został odznaczony przez dowództwo obrony Warszawy Virtuti Militari V Klasy. Był jednym z najbardziej zasłużonych obrońców Warszawy we wrześniu 1939 roku. Jest to mało znany fakt ze względu na pochodzenie majora. Artemi Aroniszydze należał do grupy gruzińskich oficerów kontraktowych, służących w Wojsku Polskim. Gruzini wykazali się dużą ofiarnością, zarówno podczas kampanii obronnej we wrześniu, jak i później w okupowanej Polsce. Losy ich okazały się bardzo tragiczne. Za oddziałami Armii Czerwonej, wdzierającymi się na polskie terytorium państwowe, postępowały specjalne jednostki NKWD, zajmujące się wykrywaniem, aresztowaniem, likwidacją osób uznanych za niebezpieczne dla władz sowieckich. W sposób szczególny tropiono oficerów kontraktowych. Temat ten był przez cały okres PRL-u całkowicie zakazany ze względów politycznych i dopiero w latach dziewięćdziesiątych polscy historycy zajęli się jego badaniem. Artemi Aroniszydze w marcu 1945 roku został aresztowany przez NKWD. Przed wyrokiem śmierci „za działalność na szkodę Armii Czerwonej”, uratowała go lipcowa amnestia z okazji ogłoszenia Manifestu PKWN oraz sowita łapówka, wręczona ubekom przez żonę Polkę – Lidię

Skąd się wzięli Gruzini w szeregach polskiego wojska?

Po napaści sowieckiej na Gruzję w 1921 roku i upadku niepodległego państwa gruzińskiego niemal cała elita polityczna i wojskowa pod groźbą utraty życia zmuszona została do emigracji. Z mocy decyzji Józefa Piłsudskiego gruzińscy oficerowie i podchorążowie uzyskali możliwość szkolenia i służby kontraktowej w szeregach Wojska Polskiego – bez potrzeby zmiany obywatelstwa. Decyzja ta była wynikiem polskiej polityki wschodniej. Szansa odbudowy niepodległej Gruzji, równała się osłabieniu Rosji, a zatem dawała możliwość zwiększenia bezpieczeństwa Polski.

Zdjęcie przekazane przez Pana Sławomira Nosowicza.

1. Marian Porwit, Obrona Warszawy: wrzesień 1939 r., Warszawa 1979, s. 55-56

Bibliografia:
1. Film dokumentalny: W rogatywce i tygrysiej skórze: Gruzińscy oficerowie kontraktowi w Wojsku Polskim, scenariusz dr Dawid Kolbaia, scenariusz i realizacja Jerzy Lubach, Studium Filmowe Kalejdoskop 2007
2. Materski Wojciech, Gruzini – oficerowie kontraktowi Wojska Polskiego „Pro Georgia” 2007-2008 t. 16, s. 13-29
3. Materski Wojciech, Gruzja, Warszawa 2000
4. Porwit Marian, Obrona Warszawy: wrzesień 1939 r., Warszawa 1979
5. Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego http://www.studium.uw.edu.pl
6. Warszawa we wrześniu 1939 roku: obrona i życie codzienne, pod red. nauk Czesława Grzelaka, Warszawa 2004
7. Wroniszewski Józef, Barykada Września: obrona Warszawy w 1939 roku, Warszawa 2009
8. Wroniszewski Józef, Ochota 1939-1945, Warszawa 1976
9. Wroniszewski Józef, Ochota od Września do Sierpnia, Warszawa 1994

1 Komentarz:

  1. Z Gruzinów broniących Warszawy warto też wspomnieć ppłk. Waleriana Tewzadze, dowódcę obrony północnego odcinka, później m.in. szefa sztabu 7 Dywizji Piechoty AK (http://pl.wikipedia.org/wiki/Walerian_Tewzadze).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *