Wczoraj i dziś

Banacha
Grójecka / Bitwy Warszawskiej 1920 r.
Korotyńskiego i biurowiec Skanska
Mołdawska
Opaczewska
Opaczewska
Pole Mokotowskie
Plac „Pod Skrzydłami”
Plac „Pod Skrzydłami”
Plac „Pod Skrzydłami”
Pruszkowska 6
Stawik w parku im. Z. Malickiego
Szczęśliwicka / Bitwy Warszawskiej 1920 r.
Szczęśliwicka / Opaczewska
Trzech Budrysów

11 Comments:

  1. Hoy cumplió 18, y con ello el momento de regresar sobre sus pasos. Condenado a transitar exactamente por los mismos lugares donde dejó huella, sin excepción, como una madeja de hilo que se desenreda para llegar a su origen. Hoy comenzará a retroceder 18 años. Hoy desandará la vida.

  2. Witam widze ze chyba nie zarabiasz na swojej stronie.
    Mozesz połączyć swoja pasje z zarobkiem. Szkoda marnowac
    ruchu na stronce. Jest sposob żeby wyciagnac dodatkowo ładną
    sumkę, wpisz sobie w google – jak zarobić na blogu drugą wypłatę

  3. Małgorzata, w tym domu mieszkam do dziś od 1955 r., w oknach od Nowoopaczewskiej slychać było kumkanie żab na Glinkach

  4. Pamiętam WKD na Szczęśliwickiej :-) Mieszkałam od 1961 przy Wera Kostrzewy 12 i nawet u nas było słychać jak pędzie po torach. A do podstawówki 144 skakało się przez szyny…..ale była frajda. Teraz mieszkam na Targówku ale co Wery to Wery :-) Dziękuję za zdjęcia

    • Mieszkam w tym domu – przy Bitwy Warszawskiej 12 (przedtem Wery Kostrzewy, wcześniej Nowoopaczewska)- od 1955 roku. Próbuję sobie przypomnieć Małgosię, która wprowadziła się tu w 1961 r. (bo Małgosia Sz. przeniosła się stąd, o ile się nie mylę, gdzieś za Okęcie, a więc w innym kierunku.

  5. to wspaniałe zdjęcia i piękne wspomnienia przynajmniej jak dla mnie,mieszkałam na Baleya :) pozdrawiam wszystkich z Rakowca.

  6. Kiedyś jak mieszkałam an Szczęśliwickiej to jak jechała WKD-ka to nic nie było słychać w telewizji, a zamiast ulicy Wery Kostrzewy (obecnie Bitwy Warszawskiej 1920 r) była łąka.

    • Mieszkam przy Bitwy Warszawskiej 12 od 1955 roku, wtedy nazywała się Nowoopaczewska, ale obok budowano dom z numerem 10, nieco później 14, więc łąki musiały być znacznie wcześniej

  7. Przez lata mieszkalem w tym wiezowcu (z tylu zdjecia), pierwszym na Szczesliwickiej (nr 51). Tu ulica jest juz pokryta asfaltem, ja pamietam czasy gdy byly kocie lby, koks i tory WKDki… W lecie dzieciaki byly wiecznie czarne od pylu i blota, ale… najszczesliwsze pod sloncem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *